Przykłady ciekawych sposobów na promocję aplikacji

Istnieją aplikacje, które sprzedają się same, a o ich sukcesie decyduje praktyczność lub wysoki walor rozrywkowy. Zdecydowana większość wymaga marketingowego wspomagania, które pomoże uatrakcyjnić rzetelnie zrobiony, ale w gruncie rzeczy nudny program. Jeśli nie jest „cool” sam w sobie, trzeba umieścić go w odpowiednim kontekście.

Strategii promocyjnych jest mnóstwo, a jeśli z powodzeniem wprowadzimy w życie własną jest spora szansa, że spośród szeregu nudnych aplikacji uwagę użytkowników przykuje właśnie nasza. Żeby tak było, warto wziąć przykład z kampanii produktów, którym udało się wyjść poza utarty schemat.

Postaw na interakcję

Gdy uda się zachęcić kogoś nie tylko do zobaczenia reklamy, ale także do aktywnej reakcji na nią, szanse na zakup tego, co proponuje, zdecydowanie rosną. Ta sztuka udała się marce Tipp-ex, czyli producentowi korektorów, którą promowała kampania umożliwiająca wpłynięcie na losy bohaterów filmiku na YouTube. Zakreślenie tytułu filmu pozwalało zmodyfikować jego fabułę, podobnie jak skreślenie napisanego słowa korektorem pozwala zastąpić go czymś innym.

Jaki z tego wniosek? W kampanii promocyjnej aplikacji warto pokazać jej najmocniejszą funkcjonalność w zupełnie nowym, rozrywkowym kontekście.

Graj ze społecznym tabu

Kolejnym trudnym tematem z reklamowego punktu widzenia jest papier toaletowy, będący produktem dotykającym sfery intymnej i otoczonym swoistym, społecznym tabu. Reklamy zazwyczaj skupiają się na podkreśleniu jego walorów, takich jak trwałość, miękkość czy długość, skrzętnie omijając jego przeznaczenie. Marka Charmin postanowiła zagrać ze swoimi klientami w otwarte karty tworząc aplikację, która umożliwia znajdywanie czystych toalet publicznych. Podstawą aplikacji jest mapa z lokalizacjami, które zostały sprawdzone i zatwierdzone jako te, w których można zatrzymać się bez obaw.

Strategia polegająca na obłaskawianiu społecznego tabu może przyciągnąć uwagę na przykład do aplikacji pomagającej liczyć kalorie. Zamiast promować ją wizerunkami szczupłych i wysportowanych, którzy i tak liczyć nie muszą, można wykorzystać wizerunki osób o pełniejszych kształtach, które korzystają z aplikacji. W ten sposób pokażemy, ze można zachować zdrowie i dobre samopoczucie oraz komponować dietę świadomie niekoniecznie ograniczając kaloryczność do minimum.

Dane z przymrużeniem oka

Długie ciągi cyfr, rozbudowane tabele i wykresy raczej nie są wabikiem marketingowym, chyba że zostaną podane w atrakcyjny sposób. W tym wypadku na świetny pomysł wpadł Blendtec. Zamiast stworzyć raport na temat tego, że ich blendery są niezniszczalne, powołując się na jakość ostrzy, ilość obrotów itp., marka postanowiła po prostu to udowodnić serią filmów cieszących się ogromną popularnością.

Każda aplikacja gromadzi dane, dlatego warto wykorzystać je mądrze. Gdy na przykład mamy jedną z wielu aplikacji pimagajacych rzucić palenie, w kampanii warto zlustrować kwotę, którą na tym zaoszczędzimy nie liczbą czy wykresem, ale ich fizyczną równowartością, na przykład ilością banknotów, monet czy konkretną rzeczą, którą można kupić za tę kwotę.

Dobra historia

Czasem dobry kontekst wokół produktu trzeba po prostu stworzyć od podstaw, w luźnym nawiązaniu do jego charakteru. Kleenex wyszedł z założenia, że chusteczki służą nie tylko do wycierania pełnych nosów, ale także do ocierania łez wzruszenia przy oglądaniu spotów z kampanii „Someone needs one”. Najbardziej znany z nich opowiada autentyczną historię psiaka ze sparaliżowanymi tylnymi łapami, który znalazł nowego pana jeżdżącego na wózku.

Ta kampania jedynie luźno nawiązuje do produktu, ale stawia go w bardzo dobrym świetle i przydaje mu pozytywnych cech, które niekoniecznie byłyby mu przypisywane w pierwszej chwili.

Zmiana reguł gry

Gdy wszystko inne zawiedzie, można po prostu pójść w absurd i mieć nadzieję, że pomysł chwyci, Tak było z marką Old Spice, która odświeżyła swój wizerunek spotami w dziwaczno-żartobliwej konwencji, które skutecznie przykuły uwagę. Ta strategia bywa mieczem obosiecznym, ale ryzyko może się opłacić i na dobre spiąć wizerunek aplikacji z bardzo konkretnym i przewrotnym kontekstem zgodnie z zasadą „nie ważne jak, ważne, żeby mówili”.

admin

This entry has 0 replies

Comments open

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>